26 listopad

Dziś jak zwykle Liuda podwiozła mnie na Pietrowkę. Ostrożnie, jak zawsze zresztą, wykonałem szybki trucht przez ulicę w miejscu w którym pasów brak. Jak codziennie, minąłem ludzi którzy rozdawali ulotki. Szykują się dla nich cięższe czasu  - pomyślałem. Zima nadchodzi, a zima w Kijowie to nie to samo co zima w Londku, czy u nas nad morzem.

Dotarłem do stacji metra Pietrowka i przejechałem do centrum 3 stacje. Na Maydanie przesiadłem się na czerwoną linię i przejechałem do Stacji Uniwersytet.

Taka operacja, od wyjścia z domu zajmuje mi około 50-60 min. Ot dzień jak codzień.

Na ruchomych schodach stacji Uniwersytet, jak zwykle obserwowałem ludzi, którzy zjeżdzają i wjeżdzają  schodami. A że jest to dość głęboko, mam sporo czasu na ciekawskie zerkanie.

Dziś, moją uwagę przykuł starszy mężczyzna, który stał przede mną. Właściwie nie on sam, ale kurtka, którą miał na sobie. Ciekawy, brązowy skórzany korzuszek.

Było tylko jedno ale..

Metka na plecach, która przedstawiała czerwoną skaczącą pumę, z wiadomego znaku producenta odzieży sportowej, wraz z podpisem "Mustang" - czyli wiadomego producenta odzieży niesportowej.

I dodam, że nie nastąpiła żadna cicha konsolidacja tych producentów. Po prostu metka na Ukrainie znaczy dużo więcej niż metka w zachodniej Europie.

Ukraincy mają bowiem tendencję do eksponowania marek, metek itp napisów na ubraniach w niesamowity wręcz sposób. Skórzane czapki z daszkiem Giorgio Armani,  jeansy Valentino, buty Ferrari, torebki Louis Vuitton.

I niby wszystko by się zgadzało, gdyby nie mało irytujące fakty.

W wielu przypadkach są to rzeczy zakupione właśnie na Pietrowce (ogromny bazar z podrobionymi rzeczami) i bardzo często w oryginale nie występują produkty opatrzone takimi markami. Nie mówiąc już o dziwnych kombinacjach samych marek.

Do najdziwniejszych należała chyba czapka na głowę, która miała znaczek ferrari a podpis porshe.....

Co jest najlepsze, większość osób, które nosi  takie "markowe" ubrania, zdaje sobie sprawę, że pozostali zdają sobie sprawę gdzie tak naprawdę się je kupiło. Taka zbiorowa świadomość, która nie wytyka innym jak są odziani, bo sama odziana jest podobnie.

Zresztą, taki styl ubioru doskonale wpisuje się w "kompleksową mentalność" przeciętnego Ukrainca. Tzn, na pierwszym miejscu musi być super auto, później super telefon, złota biżuteria i markowe ciuchy. Konieczne z wyeksponowanymi markami.

Póżniej, widać na osiedlach typu Troyeschina, przy obdrapanych 16 piętrowych blokach mercedesy i bmw.

Tutaj powiedzenie "Zastaw się a postaw się" naprawdę jest przestrzegane

Oczywiście, mocno uogólniam fakty, niemniej coś w tym jest. Tym bardziej że powyższy tekst, nie jest mój, tylko znajomego z Doniecka.

Wiadomo,  znajdziemy mnóstwo osób, które te metki skrywają i jeszcze więcej, którzy do tych metek uwagi nie przywiązują

Niemniej, nawet w zielonym zagajnku, różowy świerk zawsze będzie się wyróżniał.

Podobnie zresztą jest w Polsce, z tym że eksponowanie marek jest najczęściej przypisywane, że tak powiem, "subkulturze sportowej". Tutaj ta grupa jest na pewno szersza.

Konsekwencją tego że Ukraincy tak bardzo lubią się pokazać, jest spora ilość banków i domów pożyczkowych. Praktycznie w samym Kijowie jest więcej róznych banków niż w całej Polsce. Niemniej selekcja prędzej czy później nastąpi.

Obecny kryzys już zweryfikował sens istnienia wielu z nich.

Następny tylko to potwierdzi.

Co najlepsze lokaty terminowe w tych bankach wyglądają naprawdę obiecująco. Do 18% za lokatę w UAH, 10% w USD i 8% w Euro.

Szkoda tylko że często taki bank może tak szybko zniknąć jak się pojawił.

Powracjąc do siły oddziaływania marek. Szczególnie widoczne jest to w przypadku kobiet, które, jak już wcześniej zauważałem są bardzo piękne. Piękne i ubierają się bardzo kobieco.

Czasami aż za nadto.

Ostatnio na BBC czytałem, iż  poskutkowało to pewnymi przepisami, które wprowadził premier Azarow.

Mianowicie, kobietom z urzedów państwowych, nie wolno przychodzić do pracy w krótkich spódniczkach, wysokich obcasach, z głębokim dekoltem oraz nadużywać perfum. W przypadku mężczyzn ma być to schludny ubiór, a sam garnitur ma być zmieniany co dwa dni....

 

 

 

 

 

 

 

Kijów i nie tylko I Wiza I Praca I Mieszkania I Transport I Kolej I Ceny I Odessa I Symferopol I Donieck
Polityka i gospodarka I Nowa Europa Wschodnia  I  Ośrodek Studiów WschodnichWPHiI I Kolegium Europy Wschodniej

Turystyka i porady I Blog o Ukrainie  I  PoradyABC Ukrainy

Popularna prasa I Rzeczpospolita  I  KyivPostKommiersantKorespondent I Zahid

 Inne I  Galeria kolegi I Portal Marketera I