21 luty

Tym razem zima zaatakowała ze zdwojoną siłą. Gdy ok 7:45 wyszliśmy z domu, śnieg zalegał wszędzie a pod nogami "rozkosznie" skrzypiał. Minus 10 stopni, silny wiatr i śnieg to już nie przelewki.

Co odczuliśmy gdy podeszliśmy do auta. Całe zaśnieżone. Na szczęście były to świeże opady i szybko oczyściliśmy auto z zalegającego puchu. Szkoda że nie tak szybko przemieszczaliśmy się ulicami.

Spora część Troeschiny praktycznie stała. Drogi nie odśnieżone, pod śniegiem lód, na drogach szaleństwo.

Do wyjazdu na Moskovskij Most jechaliśmy 40 min. Przez te 40 min pokonaliśmy 2 km. Po wjeżdzie na most było podobnie. Kolejne 40 min w korkach. Dopiero za Pietrovką zaczęło się przeżedzać. Niemniej rewelacji nie było.

Podsumowując wyszedłem z domu o 7:45 by być w pracy o 10:00

Nieźle.

W środę czeka mnie wyjazd autem na targi do Charkowa - mam nadzieję że do tego czasu zdążą choć troche odśnieżyć drogi.

No bo jeepa to ja jednak nie mam..

Kijów i nie tylko I Wiza I Praca I Mieszkania I Transport I Kolej I Ceny I Odessa I Symferopol I Donieck
Polityka i gospodarka I Nowa Europa Wschodnia  I  Ośrodek Studiów WschodnichWPHiI I Kolegium Europy Wschodniej

Turystyka i porady I Blog o Ukrainie  I  PoradyABC Ukrainy

Popularna prasa I Rzeczpospolita  I  KyivPostKommiersantKorespondent I Zahid

 Inne I  Galeria kolegi I Portal Marketera I